Walkman z Androidem, czyli nowy wymiar nostalgii
10 września 2019
Jeśli – drogi czytelniku – masz około 40 lat z pewnością pamiętasz euforię, jaka w zamierzchłej przeszłości towarzyszyła czemuś takiemu jak Walkman. Sony sprawia, że możesz znów poczuć się jak w przeszłości. A młodsi? Młodsi sprawdzą – być może – czym jest pudełko, które w latach 80 i 90 zachwyciło miliony.
To, że do łask wracają kasety magetofonowe przestaje już dziwić. Ale to, w jakim kierunku poszło Sony – tworząc intrygujące połączenie tradycyjnego Walkmana opartego o nowoczesną technologię – może zaskakiwać. Sony, świętując 40 rocznicę stworzenia flagowego produktu z przeszłości, wprowadza na rynek zaprezentowany właśnie walkman. A właściwie jego następcę: urządzenie wyglądające identycznie jak te sprzed lat – ach ten klimat Stranger Things… – ale oparte już na nowoczesnych rozwiązaniach.
Te zresztą budzą niemałe wątpliwości, bo np. felietoniści amerykańskich serwisów internetowych już z rozżaleniem piszą do Sony o rozczarowaniu. Chcieliby bowiem, by walkman odtwarzał muzykę wprost z taśmy magnetycznej. Cóż, oldschool bywa intrygujący – ale aż tak?
Walkman Sony a Android, czyli nowoczesny oldschool

Sprzęt, jaki Sony właśnie prezentuje na różnych targach branżowych to ciekawy miks dwóch światów – tego sprzed czterdziestu lat i nowych formatów multimedialnych. Model NW-A100TPS na pozór wygląda jak model z przeszłości. Ma interfejs klasycznego “kaseciaka”, sprawia wrażenie sprzętu z czasów, gdy Lech Wałęsa obiecywał 100 mln zł dla każdego Polaka, a nastolatki znad Wisły – zamiast wysyłać sobie wiadomości na Watssupie – dzwoniły do siebie poprzez oswajany stopniowo domofon.
Ale jeśli myślisz, że to klasyczny oldschool – jesteś w błędzie. Maszyna wykorzystuje oczywiście internet. Ma lokalną pamięć, z której można odtwarzać ulubione utwory, ale też została dostosowana do Wi-Fi. Nowoczesność widać nawet po wygaszaczu. Jego kolorystyka zmienia się wraz z typem pliku muzycznego. Całość oparta jest na systemie Android, a do przeszłości nawiązuje np. opakowanie nawiązujące stylistyką do starego dobrego Walkmana. Przy odrobinie pomysłowości można zaintrygować towarzyszy w autobusie, metrze, tramwaju czy samolocie, że nadal słuchasz muzyki z urządzenia, które udało się zdobyć gdzieś w zamierzchłej technologicznej przeszłości.
Specyfikacja Walkmana od Sony
Nowoczesny – a jednocześnie stary – model Walkmana korzystającego nie z taśm, a internetu i pamięci będzie w sprzedaży w Europie od listopada 2019 r. Kosztować ma ok. 450 dolarów. Cóż, gadżet, ale jakże pomocny w tym, by – choć na chwilę – przenieść się w czasy, gdy wszystko było nieco mniej cyfrowe.

Miłośnik wszystkiego, co związane z nowymi technologiami. Kiedyś konsultant w branży telko; dziś działający głównie w sferze oprogramowania, a przy okazji niezmiennie zafascynowany wszystkim, co dotyczy technologii mobilnych oraz znaczenia internetu w codzienności. Kontakt: piotr@opiseo.com
Powiązane artykuły
Dzwonimy coraz częściej komunikatorem niż standardowo. Nie bez powodu
Walkman Sony a Android, czyli nowoczesny oldschool…
Zasięg światłowodu imponuje. To już 750 tysięcy użytkowników w Polsce
Walkman Sony a Android, czyli nowoczesny oldschool…
Jak Polacy oglądają wideo? Smartfon przed telewizorem. To już standard
Walkman Sony a Android, czyli nowoczesny oldschool…
Najnowsze artykuły
Mam Samsunga S23+. Sprawdziłem, czy jest sens go zmienić na nowszy model
Walkman Sony a Android, czyli nowoczesny oldschool…
Play wprowadza nową ofertę światłowodu skierowaną do przedsiębiorców
Walkman Sony a Android, czyli nowoczesny oldschool…
Apple od Amazon, HBO od operatora komórkowego. Sprawdziłem, czy to w ogóle ma sens
Walkman Sony a Android, czyli nowoczesny oldschool…
Porównaj najlepsze oferty operatorów
oszczędź nawet 50%
Pan Wybierak – bezpłatna porównywarka najlepszych ofert operatorów
To jedna z najbardziej kompletnych wyszukiwarek, z trafnym dopasowaniem ofert internetu, telewizji kablowej i telekomów do adresu zamieszkania, z której bardzo chętnie korzystają nasi czytelnicy – polecamy!
Pan Wybierak to świetny serwis, dzięki któremu nie tylko poznałem wszystkie możliwe warianty instalacji internetu w moim miejscu zamieszkania, ale także odkryłem naprawdę tanią ofertę. Ogólnie - rewelacja!






