Ile będzie kosztować Netflix z reklamami. Czy to się sprawdzi w Polsce?
16 maja 2026
Netflix nie odpuszcza rynkowi VOD – i najwyraźniej nie zamierza już konkurować wyłącznie jakością treści. Po latach stabilnego wzrostu i umacniania swojej pozycji globalnego giganta, firma ogłosiła, że plan z reklamami trafi do kolejnych krajów, w tym do Polski. Ma to nastąpić w 2027 roku. Co ciekawe, tańszy abonament nie oznacza powrotu do jakości 720p – wręcz przeciwnie. W krajach, gdzie już wprowadzono plan z reklamami, użytkownicy mogą oglądać treści w 1080p, czyli w jakości Full HD. Różnica? Trzeba pogodzić się z obecnością reklam w trakcie seansu i rezygnacją z niektórych funkcji.
Czy Netflix z reklamami to „tani Netflix”, czy raczej „Netflix okrojony”?
Model działania planu z reklamami można już dziś zobaczyć w takich krajach jak USA, Niemcy, Japonia czy Wielka Brytania. Co do zasady: użytkownik otrzymuje dostęp do znacznej części katalogu serwisu, może oglądać treści w Full HD i na dwóch urządzeniach równocześnie, ale w zamian musi liczyć się z obecnością reklam – od 4 do 5 minut na godzinę oglądania. Dodatkowo taki plan nie pozwala na pobieranie materiałów do trybu offline, a część produkcji (z uwagi na licencje) jest w nim niedostępna. To kompromis, ale dla wielu użytkowników bardzo opłacalny.
W praktyce to model hybrydowy, który Netflix testuje w 12 krajach, i który – według danych z 2026 roku – już generuje ponad 60% nowych subskrypcji na tych rynkach. Subskrybenci planu z reklamami mają aktywność porównywalną z użytkownikami droższych pakietów – 80% z nich korzysta z usługi co najmniej raz w tygodniu. Firma deklaruje, że taki sposób konsumpcji treści ma ogromny potencjał reklamowy. Nic dziwnego, że Polska znalazła się na liście kolejnych 15 rynków objętych planem rozwoju.
Ile może kosztować Netflix z reklamami w Polsce?
W Polsce obecnie dostępne są trzy plany: Podstawowy za 37 zł (jakość 720p, jedno urządzenie), Standardowy za 55 zł (1080p, dwa urządzenia) i Premium za 75 zł (4K + HDR i cztery urządzenia). W krajach, które przeszły na model reklamowy, plan Podstawowy został wycofany – i zastąpiony właśnie opcją Standard z reklamami. Jeśli podobna strategia zostanie przyjęta w Polsce, możemy spodziewać się planu oferującego 1080p i dostęp na dwóch ekranach, ale bez opcji pobierania offline i z przerwami na reklamy.
A co z ceną? Analiza stawek wprowadzonych na innych rynkach pozwala oszacować koszty. W Niemczech plan z reklamami kosztuje około 36% ceny pełnego planu Standardowego. W Japonii to 56%. Średnia dla tych rynków wynosi 46%. Przy takiej proporcji polska cena powinna mieścić się w przedziale od 20 do 29 zł miesięcznie. Najbardziej realistycznym scenariuszem wydaje się kwota około 25 zł – to mniej niż połowa ceny planu Premium, ale z wyraźnymi ograniczeniami.
Czy ten model ma szansę przyjąć się w Polsce?
Polacy są coraz bardziej świadomi kosztów subskrypcji – zwłaszcza że rośnie liczba serwisów VOD, a do podstawowych graczy (Netflix, HBO Max, Disney+, SkyShowtime) dołączył niedawno także Apple TV+ i Prime Video. W dobie inflacji i fragmentacji rynku medialnego, niższa cena może być realną zachętą dla tych, którzy do tej pory dzielili konta z rodziną lub znajomymi. Tym bardziej że Netflix już kilka razy uszczelnił swoje zasady korzystania z jednego konta w wielu lokalizacjach.
Plan z reklamami może zatem pełnić funkcję „startową” – przyciągając użytkowników, którzy później zdecydują się na droższy pakiet. Z drugiej strony, warto pamiętać, że dla wielu widzów reklamy będą nie do zaakceptowania – zwłaszcza jeśli nie da się ich przewinąć i pojawiają się również w środku filmu. Kluczowe okaże się więc to, jak często i jak długie będą przerwy reklamowe oraz czy Netflix zachowa przejrzystość w ich prezentacji.
Technologia reklamy: AI, personalizacja i nowe formaty
Netflix nie ukrywa, że model reklamowy to dla niego nie tylko tańsza subskrypcja, ale także przyszłość platformy jako narzędzia do precyzyjnego targetowania treści reklamowych. Firma testuje rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, które mają dopasowywać rodzaj reklamy do tego, co i jak ogląda widz. Pojawiają się także nowe formaty – reklamy w trakcie pauzy, treści pionowe na smartfonach czy nawet podcasty wideo.
Można się więc spodziewać, że Netflix z reklamami to nie „gorsza wersja” usługi, ale świadomie rozwijany równoległy model subskrypcji – atrakcyjny dla reklamodawców, a przy okazji realnie tańszy dla konsumentów.
Jeśli jesteś osobą, która ceni jakość Full HD, ale nie przeszkadzają Ci 2–3 bloki reklamowe w trakcie seansu, to tak – warto poczekać na tańszą ofertę. Zwłaszcza że inne platformy – jak Disney+ czy Max – również testują podobne modele w USA. Polska stanie się jednym z 27 krajów, które obejmie nowy plan Netflixa z reklamami. To będzie ciekawy test, jak polscy widzowie reagują na kompromis między ceną a wygodą oglądania. I może być początkiem głębszych zmian w całym rynku VOD.

Miłośnik wszystkiego, co związane z nowymi technologiami. Kiedyś konsultant w branży telko; dziś działający głównie w sferze oprogramowania, a przy okazji niezmiennie zafascynowany wszystkim, co dotyczy technologii mobilnych oraz znaczenia internetu w codzienności. Kontakt: piotr@opiseo.com
Powiązane artykuły
Netia – szybki światłowód i pięć platform VOD w jednej ofercie. Hit czy tylko marketing?
Czy Netflix z reklamami…
Netia z nową propozycją. Internet i aż 3 streamingi będą przez pół roku gratis
Czy Netflix z reklamami…
Najnowsze artykuły
Oto, jak wygląda kontrola abonamentu RTV w praktyce – wszystko, co trzeba wiedzieć
Czy Netflix z reklamami…
Czy za radio w samochodzie trzeba zapłacić abonament? A co, jeśli działa przez internet?
Czy Netflix z reklamami…
Porównaj najlepsze oferty operatorów
oszczędź nawet 50%
Pan Wybierak – bezpłatna porównywarka najlepszych ofert operatorów
To jedna z najbardziej kompletnych wyszukiwarek, z trafnym dopasowaniem ofert internetu, telewizji kablowej i telekomów do adresu zamieszkania, z której bardzo chętnie korzystają nasi czytelnicy – polecamy!
Pan Wybierak to świetny serwis, dzięki któremu nie tylko poznałem wszystkie możliwe warianty instalacji internetu w moim miejscu zamieszkania, ale także odkryłem naprawdę tanią ofertę. Ogólnie - rewelacja!






