Aktualności

Satelitarne 5G coraz bliżej. Europa przetestowała nową łączność — i to z sukcesem

internet 5G

Czy wyobrażasz sobie dostęp do internetu tam, gdzie nie ma żadnych masztów? W środku gór, na morzu, w sercu rezerwatu — a wszystko to bez dodatkowego sprzętu, po prostu ze zwykłego smartfona? Te scenariusze właśnie stają się realne. Przełomowe testy technologii 5G NR-NTN zakończyły się sukcesem, otwierając drogę do zupełnie nowego rozdziału w historii europejskiej łączności mobilnej.

Dzięki partnerstwu firm Celeste Technologies, Qualcomm i Sateliot, kontynent ma szansę zyskać własną, w pełni funkcjonalną konstelację satelitarną obsługującą standardowe telefony. Spójrzmy więc, co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego.

Zwykły smartfon, niezwykłe możliwości. Czym jest 5G NR-NTN?

Technologia Non-Terrestrial Networks (NTN) w ramach standardu 5G to rozwiązanie, które pozwala urządzeniom mobilnym łączyć się bezpośrednio z satelitami, bez potrzeby specjalnych anten czy terminali. Dotąd był to raczej pomysł z kategorii futurystycznych koncepcji, ale najnowsze testy pokazują, że jego wdrożenie to kwestia miesięcy, nie lat.

W laboratorium w Lannion, we Francji, inżynierowie wykorzystali modem 5G od Qualcomm i oprogramowanie SmartgNB stworzone przez Celeste Technologies, by nawiązać stabilną, dwukierunkową transmisję danych. Co istotne, testy przebiegały w zgodzie z międzynarodowym standardem 3GPP Release 17 — tym samym, który będzie wspierać przyszłe smartfony sprzedawane na Starym Kontynencie. Równocześnie nie użyto żadnych dedykowanych akceleratorów sprzętowych, co dowodzi, że przyszła łączność satelitarna może działać na uniwersalnych, wielordzeniowych platformach — zarówno x86, jak i ARM.

LEO, GEO, a może S-band? Testy dają więcej niż jeden wniosek

Oprócz samego połączenia testy objęły różne scenariusze orbitalne: zarówno geostacjonarne (GEO), jak i te na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO). To ważny krok — pokazuje, że system może być elastyczny i dostosowany do różnorodnych konstelacji satelitarnych, w zależności od potrzeb i zastosowań. Dla konsumenta oznacza to jedno: zasięg ma szansę przestać być problemem.

Dane przesyłano z pełnym sukcesem, a to oznacza jedno — technologia jest gotowa na wyjście poza laboratorium. Już nie mówimy o koncepcjach, a o działającym ekosystemie. Operatorzy będą mogli niedługo dostarczać połączenia internetowe i głosowe wszędzie tam, gdzie dotąd tylko satelity wojskowe czy specjalistyczne terminale Iridium miały rację bytu.

Europa chce być niezależna. Sateliot buduje swoją konstelację

Technologicznym beneficjentem testów ma być Sateliot — hiszpańska firma, która od kilku lat pracuje nad komercyjnym wdrożeniem sieci satelitarnej w standardzie NB-IoT. Teraz idzie krok dalej i zapowiada powstanie pełnej konstelacji LEO, działającej w paśmie S (2–4 GHz). To nie tylko sprawa techniczna, ale też geopolityczna. Własna sieć to strategiczna niezależność Europy od rozwiązań amerykańskich czy chińskich.

Warto dodać, że nowy system będzie kompatybilny z aktualnymi i przyszłymi smartfonami. Dzięki temu użytkownicy nie będą potrzebować osobnych urządzeń do łączności satelitarnej. Co więcej, obsługiwane będą także urządzenia Internetu Rzeczy (IoT), co otwiera drogę do zastosowań w rolnictwie, transporcie, systemach bezpieczeństwa publicznego i logistyce.

D2D, czyli satelita na służbie bezpieczeństwa

Wśród potencjalnych zastosowań technologii wyróżnia się tzw. komunikację D2D (device-to-device), czyli bezpośrednią transmisję między urządzeniami z pominięciem sieci naziemnych. To rozwiązanie idealne dla obszarów dotkniętych klęskami żywiołowymi, misji ratunkowych, a także dla zastosowań militarnych. W świecie, w którym łączność oznacza często życie, dostępność satelitarnego 5G może mieć kluczowe znaczenie.

Systemy tego typu mogą także zmienić reguły gry w sektorze automotive. Samochody poruszające się w terenach górskich, leśnych czy pustynnych będą mogły utrzymać łączność z centrum bez potrzeby budowania gęstej sieci naziemnych masztów. To ogromna szansa na rozwój autonomicznego transportu poza zurbanizowanymi aglomeracjami.

Czy satelitarny internet 5G trafi do Polski?

Choć testy odbywały się we Francji, a Sateliot ma siedzibę w Hiszpanii, nic nie stoi na przeszkodzie, by technologia została wdrożona również nad Wisłą. Zwłaszcza że rosnące potrzeby komunikacyjne firm i instytucji publicznych oraz problem z zasięgiem w wielu rejonach kraju czynią Polskę naturalnym rynkiem dla takich rozwiązań.

Wdrożenie będzie jednak wymagać wsparcia regulacyjnego, integracji z krajowymi operatorami oraz aktualizacji oprogramowania po stronie producentów smartfonów. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsi użytkownicy będą mogli korzystać z satelitarnego 5G jeszcze przed końcem dekady.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Porównaj najlepsze oferty operatorów
oszczędź nawet 50%

Pan Wybierak – bezpłatna porównywarka najlepszych ofert operatorów

Panwybierak.pl to porównywarka ofert dostawców Internetu, telewizji i telefonu. W jednym miejscu porównasz najlepsze oferty dostępne w Twoim budynku. Zamawiając na panwybierak.pl nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, ustalimy dla Ciebie dogodny i szybki termin bezpłatnej dostawy usług i umowy.

testimonial.author

To jedna z najbardziej kompletnych wyszukiwarek, z trafnym dopasowaniem ofert internetu, telewizji kablowej i telekomów do adresu zamieszkania, z której bardzo chętnie korzystają nasi czytelnicy – polecamy!

mobiRANK.pl
testimonial.author

Pan Wybierak to świetny serwis, dzięki któremu nie tylko poznałem wszystkie możliwe warianty instalacji internetu w moim miejscu zamieszkania, ale także odkryłem naprawdę tanią ofertę. Ogólnie - rewelacja!

Paweł z Krakowa

Mówią o nas

  • UKE
  • antyweb logo
  • speedtest logo
  • money logo
  • wirtualna polska