Porady

Dlaczego Twój internet zwalnia wieczorami? Nawet nie wiesz, że masz taki problem

Internet szybkość internetu

Wielu użytkowników internetu zauważa, że wieczorami prędkość ich łącza drastycznie spada. Strony ładują się powoli, filmy buforują, a gry online zaczynają lagować. Nie jest to przypadek – istnieje zjawisko nazywane godzinami szczytu internetowego, które przypada zwykle między 18:00 a 23:00 (tzw. prime time).

W tym czasie ogromna liczba osób jednocześnie korzysta z sieci, co prowadzi do przeciążenia infrastruktury i odczuwalnych spowolnień. Przeanalizowaliśmy, jakie są przyczyny, dla których internet może zwalniać wieczorami, a na ten podstawie sprawdziliśmy wpływ różnych typów łączy (światłowód, kablówka, LTE/5G) na stabilność połączenia oraz opisujemy problemy techniczne (np. przeciążenie węzłów, overselling, QoS) stojące za spadkami prędkości. Oto jak rozpoznać źródło problemu (czy winny jest dostawca, czy nasza sieć domowa); przedstawimy praktyczne porady – od zmiany kanału Wi-Fi, przez użycie kabla Ethernet, po wymianę routera. Przyjrzymy się również temu, jaki wpływ mają VPN, serwery DNS i urządzenia końcowe na wydajność sieci. Doradzamy też, co zrobić, gdy problem leży po stronie operatora (np. procedura reklamacji, zmiana oferty, testy prędkości).

Wieczorne godziny szczytu – internetowy korek na autostradzie

Oglądanie TV

Wyobraź sobie autostradę: w nocy jest pusta i możesz jechać z maksymalną prędkością, ale w godzinach powrotu ludzi z pracy tworzy się korek, który spowalnia wszystkich uczestników ruchu. Podobnie jest z internetem. W godzinach szczytu (ok. 18:00–23:00) gwałtownie rośnie zapotrzebowanie na transmisję danych – tysiące ludzi jednocześnie streamują filmy 4K, grają online, prowadzą wideorozmowy czy pobierają duże pliki. Sieć staje się przeciążona i nawet jeśli masz szybkie łącze, to w „korku” nie przyspieszysz – twój dostawca nie jest w stanie obsłużyć wszystkich naraz z pełną prędkością. To zjawisko jest na tyle powszechne, że doczekało się miana internet rush hour w literaturze anglojęzycznej.

Kluczową rolę gra tu ograniczona przepustowość infrastruktury. Każda sieć ma pewną maksymalną pojemność. W ciągu dnia, a zwłaszcza wieczorem, sumaryczny ruch przekracza tę pojemność i w efekcie średnia prędkość spada dla wszystkich użytkowników w danym rejonie. Co ważne, problemy mogą dotyczyć zarówno sieci stacjonarnych (np. kablowych), jak i mobilnych – o szczegółach za moment – ale mechanizm jest podobny: zbyt wielu chętnych do skorzystania z tej samej „rury” naraz.

W świecie telekomunikacji przyczyną takiego stanu rzeczy jest często tzw. overselling, czyli sprzedawanie przez operatora większej przepustowości niż faktycznie jest w stanie jednocześnie zapewnić. To częsta praktyka biznesowa – zakłada się, że nie wszyscy abonenci będą wykorzystywać pełną prędkość jednocześnie przez 24h. Podobnie jak linie lotnicze sprzedają więcej biletów niż miejsc (licząc, że część pasażerów się nie stawi) czy banki pożyczają więcej pieniędzy niż mają w rezerwie, tak samo dostawcy internetu podłączają do jednej sieci więcej użytkowników, niż wynikałoby z sumy ich maksymalnych przepływności. Zwykle to działa – o różnych porach różni ludzie obciążają łącza – ale gdy wiele osób naraz chce wykorzystać pełną prędkość (np. w wieczornym prime time), pojawia się problem. Wtedy internet bywa najwolniejszy.

Rabat 10 zł na abonament

75.01 zł

miesięcznie

Internet światłowodowy do 1 Gb/s

Zobacz więcej

Limit danych

bez limitu

Pobieranie

1000 Mb/s

Wysyłanie

300 Mb/s

Modem WiFi

4,99 zł/mies.

Router Wi-Fi

Router Wi-Fi

Prezenty tylko na panwybierak.pl

Prezenty tylko na panwybierak.pl

75.01 zł

miesięcznie Zobacz ofertę

Zamów telefonicznie 22 122 33 44

OFERTA, ŻE WOW!

50.00 zł

miesięcznie

Internet światłowodowy do 900 Mb/s

Zobacz więcej

Limit danych

bez limitu

Pobieranie

900 Mb/s

Wysyłanie

300 Mb/s

Modem WiFi

w cenie

router Wi-Fi

router Wi-Fi

Prezenty tylko na panwybierak.pl

Prezenty tylko na panwybierak.pl

50.00 zł

miesięcznie Zobacz ofertę

Zamów telefonicznie 22 122 33 44

SZYBKA DOSTAWA DO 24H

59.90 zł

miesięcznie

Internet światłowodowy 800 Mb/s

Zobacz więcej

Limit danych

bez limitu

Pobieranie

800 Mb/s

Wysyłanie

200 Mb/s

Modem WiFi

1 zł/akt.

router Wi-Fi

router Wi-Fi

Prezenty tylko na panwybierak.pl

Prezenty tylko na panwybierak.pl

59.90 zł

miesięcznie Zobacz ofertę

Zamów telefonicznie 22 122 33 44

niższa cena i 6 miesięcy za 0 zł!

65.00 zł

miesięcznie

Internet stacjonarny do 1 Gb/s

Zobacz więcej

Limit danych

bez limitu

Pobieranie

1000 Mb/s

Wysyłanie

300 Mb/s

Modem WiFi

w cenie

router Wi-FI

router Wi-FI

Prezenty tylko na panwybierak.pl

Prezenty tylko na panwybierak.pl

65.00 zł

miesięcznie Zobacz ofertę

Zamów telefonicznie 22 122 33 44

89.00 zł

miesięcznie

Internet światłowodowy 1 Gb/s

Zobacz więcej

Limit danych

bez limitu

Pobieranie

1000 Mb/s

Wysyłanie

1000 Mb/s

Modem WiFi

w cenie

router Wi-Fi

router Wi-Fi

89.00 zł

miesięcznie Zobacz ofertę

Zamów telefonicznie 22 122 33 44

75.00 zł

miesięcznie

Internet światłowodowy do 600 Mb/s

Zobacz więcej

Limit danych

bez limitu

Pobieranie

600 Mb/s

Wysyłanie

40 Mb/s

Modem WiFi

w cenie

router Wi-Fi

router Wi-Fi

Prezenty tylko na panwybierak.pl

Prezenty tylko na panwybierak.pl

75.00 zł

miesięcznie Zobacz ofertę

Zamów telefonicznie 22 122 33 44

64.99 zł

miesięcznie

Internet stacjonarny 300 Mb/s

Zobacz więcej

Limit danych

bez limitu

Pobieranie

300 Mb/s

Wysyłanie

25 Mb/s

Modem WiFi

w cenie

router Wi-Fi

router Wi-Fi

64.99 zł

miesięcznie Zobacz ofertę

Zamów telefonicznie 22 122 33 44

Warto zauważyć, że operatorzy najczęściej gwarantują prędkość „do” pewnej wartości, a nie konkretnie tę wartość zawsze. Innymi słowy, np. „do 300 Mb/s” oznacza, że 300 Mb/s to maksymalna teoretyczna prędkość, a niekoniecznie prędkość dostępna w godzinach szczytu. Minimalne typowe prędkości bywają dużo niższe. Dopiero drogie łącza biznesowe oferują gwarantowaną przepustowość (tzw. CIR), ale w standardowych ofertach konsumenckich stosuje się best effort. Warto sprawdzić zapisy umowy – zgodnie z przepisami UE ISP muszą podawać prędkość minimalną i zwykle dostępne prędkości w umowie. Jeżeli rzeczywiste parametry znacząco od nich odbiegają, możemy mówić o niezgodności usługi z umową.

Wieczorne spowolnienia to często efekt przepełnienia sieci – zbyt wielu użytkowników na raz, zjawisko analogiczne do korka ulicznego. To naturalny rezultat sposobu działania sieci oraz polityki dostawców (overselling). Poniżej przyjrzymy się, jak mocno odczujesz to zjawisko w zależności od rodzaju posiadanego łącza.

Rodzaj łącza a stabilność w godzinach szczytu

Nie każde łącze reaguje na wzrost obciążenia tak samo. Technologia, z której korzystasz (światłowód, kablówka, LTE/5G itp.), ma ogromny wpływ na to, czy odczujesz spadki prędkości wieczorami.

Światłowód (FTTH, GPON) – wysoka przepustowość i mniejsze wahania

Internet światłowodowy uchodzi za najbardziej odporny na spadki prędkości w godzinach szczytu. W technologii FTTH (Fiber to the Home) każdy abonent jest podłączony do operatora własnym włóknem, a sieć szkieletowa dysponuje bardzo dużą przepustowością. Co prawda w popularnych sieciach GPON wielu użytkowników współdzieli pasmo jednej linii optycznej (np. 2,4 Gb/s na grupę do 32 lub 64 klientów), jednak zazwyczaj jest to tak zaplanowane, by margines przepustowości był spory. W efekcie typowe łącza światłowodowe oferują stabilną prędkość przez całą dobę, niezależnie od liczby aktywnych sąsiadów. Nie oznacza to, że spadki nigdy się nie zdarzają – zdarzały się przypadki, że łącze FTTH 100 Mb/s pewnego operatora realnie wieczorami spadało do ~13 Mb/s z powodu problemów infrastrukturalnych (to skrajny przykład) – jednak generalnie światłowód zapewnia najwyższą wydajność i najmniej wahań. Nie ma tu też efektu dzielenia kabla koncentrycznego czy pasma radiowego z innymi w pobliżu.

Dodatkowe atuty światłowodu to symetryczne prędkości (często upload jest równie wysoki co download, co nie jest standardem w kablówce czy LTE) oraz niskie opóźnienia i odporność na zakłócenia elektromagnetyczne. Dzięki temu nawet wymagające zastosowania (gry online, streaming HD/4K, telepraca) działają płynnie.

Jeśli korzystasz ze światłowodu i doświadczasz spowolnień wieczorami, upewnij się najpierw, że problem nie leży w Twojej sieci domowej (Wi-Fi, router – o tym dalej). Znaczące i regularne spadki na FTTH mogą oznaczać nietypową awarię bądź przeciążenie po stronie operatora (np. zbyt wielu użytkowników przypisanych do jednego portu w centrali lub niewystarczająca przepustowość szkieletu). Jest to sygnał, by skontaktować się z dostawcą i zgłosić problem, bo światłowód „z definicji” powinien trzymać stabilny poziom. Zwykle operator może rozwiązać sprawę (np. przenosząc część klientów na inny splitter GPON lub zwiększając przepustowość łącza dosyłowego). Jeśli nie – masz mocne argumenty do reklamacji, gdyż usługa nie spełnia deklaracji (światłowód ma zapewniać bardzo wysoką dostępność zwykle osiągalnej prędkości).

Internet kablowy (DOCSIS) – współdzielenie pasma z sąsiadami

Internet kablowy (HFC), dostarczany zazwyczaj po kablu koncentrycznym w technologiach typu DOCSIS (oferowany m.in. przez dawny UPC, Vectra, Multimedia itp.), jest znacznie bardziej podatny na wahania. Wynika to z samej natury sieci kablowej – wiele gospodarstw domowych korzysta z tego samego segmentu sieci i współdzieli dostępne pasmo. Oznacza to, że gdy dużo osób jednocześnie korzysta z kablówki, skuteczna prędkość dla pojedynczego użytkownika spada, bo każdy dostaje tylko część „wspólnej rury”. W praktyce wieczorne spadki prędkości w kablówce to częste zjawisko. Przykładowo, użytkownicy sieci kablowej raportowali, że na łączu nominalnie 750 Mb/s rzeczywiste prędkości wieczorem potrafią spaść do 150–350 Mb/s, a w weekendy nawet do 30 Mb/s. Inny przykład: na popularnych forach technicznych często pojawiają się skargi, że internet z kablówki „wieczorami działa jak g*”** – dokładnie z powodu przeciążenia segmentu. Jest to niejako wpisana wada technologii HFC, gdzie wszystkich obsługuje wspólny węzeł (CMTS) i określona pula częstotliwości.

Ponadto internet kablowy bywa asymetryczny – operatorzy kładą nacisk na download, oferując dużo niższy upload. Choć to nie wpływa bezpośrednio na wolniejszy download wieczorem, warto mieć świadomość, że np. przy łączu „300/20 Mb/s” wysyłanie danych jest wąskim gardłem (co np. może pogarszać jakość wideorozmów, gdy sieć jest obciążona wysyłaniem). Stabilność połączenia w sieci kablowej również potrafi być niższa – stare sieci mogą cierpieć na zakłócenia i szumy w kablu koncentrycznym, co pogarsza jakość sygnału. Wysokie obciążenie może skutkować też większym jitterem i utratą pakietów. Wielu użytkowników zauważa, że w godzinach wieczornych rosną opóźnienia i zdarzają się mikro-zerwanka na łączach kablowych (to problem dla graczy online). Operatorzy starają się temu przeciwdziałać, modernizując sieć do standardu DOCSIS 3.1 (większa pojemność, lepsza modulacja) czy dzieląc duże segmenty na mniejsze, ale nie zawsze nadążają za apetytem klientów.

Reasumując: jeśli korzystasz z internetu kablowego, licz się z tym, że wieczorami prędkość może spadać. To cecha technologii kablowej – współdzielenie pasma powoduje spadki w godzinach szczytu, czego praktycznie nie doświadcza się na światłowodzie. Możesz podpytać sąsiadów korzystających z tego samego dostawcy – prawdopodobnie potwierdzą podobne obserwacje. Dobrą praktyką ISP kablowych jest nieprzeciążanie swoich węzłów, ale z ekonomii wynika pewien poziom oversellingu, stąd doświadczenie bywa różne w różnych lokalizacjach.

Internet mobilny (LTE i 5G) – zależny od obciążenia nadajnika

Internet mobilny (4G LTE, a także 5G) działa na zupełnie innej zasadzie – poprzez sieć komórkową, gdzie Twój router lub telefon łączy się z pobliską stacją bazową (nadajnikiem). Tutaj również przepustowość jest współdzielona, tyle że nie z sąsiadami z bloku na jednym kablu, a z wszystkimi użytkownikami podłączonymi do danego sektora BTS-a. W godzinach szczytu stacje bazowe sieci komórkowej potrafią być bardzo obciążone, szczególnie na gęsto zaludnionych obszarach. Im więcej osób korzysta jednocześnie z LTE/5G w Twojej okolicy, tym mniejsza prędkość dla Ciebie. Operatorzy mobilni oczywiście rozbudowują sieć, ale mają ograniczoną pojemność pasma radiowego.

LTE (4G) – w teorii może oferować setki Mb/s, ale praktyczne prędkości silnie zależą od warunków: siły sygnału, używanego pasma częstotliwości, agregacji oraz właśnie liczby aktywnych użytkowników. W dzień i wieczorem, gdy dużo osób jest w domu i używa mobilnego internetu (np. w rejonach bez światłowodu), można zauważyć drastyczne spadki. Nierzadkie są sytuacje, że w godzinach peak łącze LTE działa kilka razy wolniej niż w nocy. Ekstremalne przypadki z polskich forów: prędkości na 4G spadają wieczorem poniżej 1 Mb/s, podczas gdy np. nad ranem ta sama karta SIM osiąga 20–30 Mb/s. To znak, że stacja bazowa jest przyskana ruchem i praktycznie brakuje zasobów radiowych dla kolejnych użytkowników.

5G – to nowsza generacja, oferująca wielokrotnie większą teoretyczną przepustowość. Rzeczywiście, tam gdzie 5G jest dostępne, użytkownicy zwykle cieszą się wyższymi prędkościami i sieć wydaje się mniej obciążona. W początkowym okresie wdrażania 5G mało osób z niego korzysta, więc nawet wieczorami 5G potrafi utrzymać znakomite parametry. W Polsce średnia prędkość 5G w 2025 r. przekraczała 200 Mb/s, co pokazuje potencjał. Jednak 5G również podlega prawom fizyki – ma skończoną pojemność. Jeśli w Twojej okolicy 5G jest świadczone w trybie DSS (współdzielone częstotliwości z LTE), to gdy pasmo LTE jest zapchane, 5G DSS też zwolni – bywa kilkukrotnie wolniejsze na częstotliwościach obciążonych ruchem LTE. Natomiast 5G na dedykowanym paśmie (np. 3,6 GHz) może długo zachować wysokie transfery, dopóki nie zapełni się użytkownikami.

Realne przykłady z Polski: użytkownicy mobilnego internetu opisują sytuacje, gdzie prędkość 5G w godzinach szczytu spada do zaledwie 0,4 Mb/s (mimo świetnego sygnału) – to skrajny przykład silnego obciążenia nadajnika lub nałożonego lejka. Inni wskazują, że np. w okolicy nadajnika sieci X wieczorami YouTube ledwo chodzi w 480p, podczas gdy rano jest HD bez problemu. Wszystko sprowadza się do tego, że mobilny internet jest wrażliwy na capacity crunch: ograniczona liczba kanałów radiowych musi zostać podzielona między wszystkich chętnych.

Warto dodać, że operatorzy komórkowi często stosują mechanizmy QoS i FUP (Fair Usage Policy), które mogą dodatkowo wpływać na prędkość. Przykładowo, po przekroczeniu pewnego limitu danych w ciągu doby lub miesiąca, Twój ruch może być priorytetyzowany niżej (tzw. lejek lub throttling). Również tańsze oferty mogą mieć z góry ograniczoną prędkość maksymalną (np. do 20 Mb/s) albo niższy priorytet w sieci. Dlatego możliwe jest, że wieczorem Twój internet LTE zwalnia nie tylko z powodu wielu użytkowników, ale też dlatego, że Twój operator celowo dławi pewne transmisje – by zapewnić minimalną jakość wszystkim. Publiczne raporty wykazywały np. przypadki, że niektórzy operatorzy przycinali streaming wideo (Netflix, YouTube) w szczycie. Jeśli Twój ISP stosuje takie praktyki, można próbować je obejść VPN-em – o czym później.

LTE/5G daje wolność od kabli, ale wieczorami może mocno zwalniać jeśli nadajnik jest oblężony. 5G radzi sobie lepiej niż 4G, bo ma większą przepustowość, ale nie jest cudowne remedium – też ma swoje limity. W kolejnych sekcjach doradzimy, co zrobić, by poprawić sobie sytuację z internetem mobilnym (np. anteny zewnętrzne, wybór operatora).

Inne sieci współdzielone (radiowe, osiedlowe LAN)

Wspomnijmy krótko o innych typach dostępu, które również cechuje współdzielenie pasma: lokalne sieci osiedlowe (LAN w blokach) oraz różnego rodzaju radiówki od małych ISP. W sieciach tych często wielu klientów łączy się do jednego punktu dostępowego radiowego (np. na 5 GHz) lub korzysta ze wspólnego łącza do Internetu rozprowadzanego po budynku Ethernetem. Zasada jest taka sama – jeśli zbyt dużo osób jednocześnie obciąży wąskie gardło, będą spowolnienia. Np. w sieci radiowej 10 Mb/s dla wioski – wieczorem może być odczuwalnie ciasno. Administratorzy takich sieci czasem ustalają limity lub preferują pewien ruch (np. ograniczają torrenty), aby zachować jako-taką jakość dla wszystkich. Jeśli masz internet od małego dostawcy i odczuwasz spadki wieczorem, problem może być właśnie po stronie jego przeciążonego łącza nadrzędnego. Warto wtedy z nim porozmawiać lub rozważyć alternatywy (np. mobilne).

DSL (Neostrada/VDSL) – choć coraz rzadziej używany, również może doświadczać spadków, ale tu najczęściej winne bywa nie radio, a przestarzała infrastruktura lub ograniczenia centrali. W przeszłości bywało, że Neostrada 20 Mb/s wieczorami spadała wręcz do kilkunastu kilobitów, co wynikało z przeciążenia sieci szkieletowej operatora. Dziś to rzadkie, ale możliwe.

Techniczne przyczyny spowolnień – QoS, przeciążone węzły, overselling

Omówiliśmy wpływ przeciążenia sieci i rodzaju łącza, teraz przyjrzyjmy się głębiej technicznym powodom, przez które internet zwalnia. Częściowo już je nazwaliśmy, ale zbierzmy je w jednym miejscu:

  • Overselling pasma przez operatora – jak wspomniano, dostawca przyjmuje, że nie wszyscy na raz będą pobierać z maksymalną prędkością. Sprzedaje więc „więcej internetu niż ma”. Problem pojawia się, gdy założenia zawiodą, np. streaming w 4K spopularyzuje się szybciej niż rozbudowa sieci. Wtedy wieczorem sieć nie daje rady obsłużyć deklarowanych prędkości. To dotyczy zarówno sieci stacjonarnych (przeciążone segmenty kablowe, za wolne uplinki w węzłach dostępowych) jak i mobilnych (za mało stacji bazowych w stosunku do liczby użytkowników).
  • Przeciążenie lokalnych węzłów – Twój sygnał przechodzi przez różne punkty sieci operatora (np. DSLAM, CMTS, OLT, routery szkieletowe). Każdy z nich ma określoną przepustowość. Jeśli np. węzeł dostawczy w Twojej okolicy ma łącze dosyłowe 1 Gb/s, a potrzeby użytkowników wynoszą 1.5 Gb/s, to będzie ciasno. Podobnie, gdy jeden nadajnik LTE obsługuje zbyt duży obszar. W praktyce operatorzy monitorują obciążenie i starają się dobudować infrastruktury, jednak czasem pewne rejony stają się „hotspotami” ruchu i okresowo są przepełnione.
  • Brak lub złe wykorzystanie mechanizmów QoS – QoS (Quality of Service) to priorytetyzacja ruchu. Gdy zasoby są ograniczone, można zdecydować, który ruch jest ważniejszy. Jeśli brakuje QoS, to np. jedno urządzenie w naszej sieci może zapchać łącze (efekt: ping skacze, wszystko zwalnia). Jeśli QoS jest u operatora, bywa wykorzystywany do limitowania pewnych usług. Przykład: kilku dużych ISP w USA i Europie było przyłapanych na throttlingu streamingów video – widząc, że Netflix generuje ogromny ruch, przycinali jego przepływność, aby chronić swoją sieć. ISP mogą celowo spowalniać wybrane typy ruchu (np. P2P, wideo) w godzinach szczytu. Z punktu widzenia użytkownika to objawia się zwolnieniem lub niższą jakością tylko w tych usługach. Rozwiązaniem bywa VPN (ukrywa rodzaj ruchu przed operatorem), bo wtedy dostawca nie widzi, co strumieniujesz i traktuje Twój ruch ogólnie. W istocie VPN może pomóc ominąć tzw. dławienie (throttling) – jeśli dany ISP celowo spowalnia streaming, VPN szyfrując transmisję uniemożliwia mu rozpoznanie jej typu. Warto jednak zaznaczyć: VPN nie zwiększy ogólnej pojemności sieci, więc nie pomoże, gdy przyczyną jest faktyczny brak pasma (może nawet pogorszyć sprawę, bo dodaje narzut).
  • Słaba infrastruktura i błędy – czasem problemy są skutkiem awarii lub kiepskiego sprzętu. Np. stary router kablowy u operatora może mieć zawieszające się kanały, przepełnione bufory (co generuje bufferbloat i lagi), albo wadliwy port. Często bywało głośno o modemach z chipsetem Puma 6, powodujących wysokie pingi – to przykład, że sprzęt po stronie dostawcy może ograniczać jakość. Również wady konfiguracji (np. niewłaściwe profile prędkości na porcie) mogą skutkować, że nasz internet „zawężono” przez pomyłkę. Dlatego zawsze warto, przy drastycznych odchyleniach prędkości, zgłaszać to do operatora – być może to usterka, a nie celowe działanie.
  • Problemy z peeringiem i trasy sieciowe – internet to sieć sieci. Twój operator musi wymieniać ruch z innymi (np. z serwerami Google, Netflixa, gier online). Jeśli nie posiada wystarczającej przepustowości łącz międzyoperatorskich, może się zdarzyć, że do niektórych usług masz „wąskie gardło” po drodze. Przykładowo, gdy pewnego razu ogromnie wzrosła popularność Netflixa, niektórzy operatorzy nie mieli dość dużych portów do jego serwerów i użytkownicy doświadczali buforowania filmów wieczorami. Zwykle rozwiązuje się to rozbudową peeringu lub wdrożeniem cache CDN w sieci operatora. Ale w konkretnym momencie Ty możesz widzieć, że „wszystko działa szybko oprócz tej jednej strony/serwisu”. Wtedy problemem jest nie Twoje łącze per se, a przeciążona trasa do tamtego serwera. Znów – VPN czasem pomaga, bo tunel może poprowadzić Twój ruch inną, mniej zatłoczoną ścieżką. Ale to loteria.

Z powyższego wynika, że przyczyn spowolnienia może być wiele. Aby skutecznie rozwiązać problem, najpierw musimy ustalić, czy wąskie gardło jest po stronie naszego domu, czy u dostawcy. Dopiero potem zastosować odpowiednie środki zaradcze. Zajmijmy się więc diagnozą.

Dostawca czy nasza sieć domowa? Jak rozpoznać źródło problemu

Gdy internet zwalnia, od razu chcemy wiedzieć, czy to wina operatora, czy coś u nas „zamula”. Oto kilka kroków i wskazówek, które pomogą zlokalizować źródło problemu:

  1. Sprawdź połączenie lokalne (Wi-Fi vs Ethernet) – Bardzo często winowajcą jest nasza sieć Wi-Fi, nie zaś samo łącze do Internetu. Wi-Fi potrafi zwalniać z powodu zakłóceń, słabego sygnału czy obciążenia. Dlatego pierwszy krok: podłącz komputer kablem Ethernet bezpośrednio do routera i wykonaj test prędkości. Jeżeli po kablu prędkość jest dużo wyższa niż przez Wi-Fi – wiedz, że problem tkwi w sieci bezprzewodowej (o tym, jak go rozwiązać, za chwilę). Jeśli jednak także na kablu prędkość jest niska, szukamy dalej.
  2. Porównaj wyniki o różnych porach – Wykonaj kilka testów prędkości w ciągu doby: np. wcześnie rano lub późno w nocy, a potem w godzinach 19-22. Jeżeli w nocy osiągasz np. 100 Mb/s, a wieczorem tylko 30 Mb/s, to bardzo wyraźny sygnał, że problemy występują w godzinach szczytu. To zaś sugeruje przeciążenie po stronie dostawcy – Twój domowy sprzęt raczej nie „wie”, która godzina. Taka dysproporcja wskazuje, że najpewniej Twój operator ma wtedy zbyt duży ruch. Dla pewności upewnij się, że w obu testach warunki domowe były podobne (np. nikogo innego nie było na Wi-Fi). Jeśli spadki są punktualnie wieczorem i powtarzalne, masz mocny trop.
  3. Wyeliminuj wykorzystanie łącza przez inne urządzenia – Czasami wąskie gardło tworzymy sobie sami, obciążając łącze wewnątrz domu. Przykładowo, dziecko może oglądać Netflixa w 4K na Smart TV, ktoś inny pobiera grę na konsoli, a w tle komputer synchronizuje duży plik na dysk chmurowy – suma tych działań może saturać nawet szybkie łącze. Warto więc sprawdzić, czy spowolnienie nie wynika z intensywnego korzystania z internetu przez domowników lub aplikacje w tle. Dobry router pokaże w panelu administracyjnym obciążenie łącza per urządzenie. Można też na próbę odłączyć/wyłączyć większość urządzeń i zostawić jedno do testów, by zobaczyć, czy to coś zmienia. Pamiętajmy, że każde aktywne urządzenie zabiera kawałek pasma (to jak dzielenie tortu – im więcej gości, tym mniejsze kawałki dla każdego). W nocy większość tych „gości” śpi, więc tort (łącze) jest cały dla Ciebie – stąd może wydawać się szybszy.
  4. Sprawdź parametry sygnału i sprzętu – Jeśli korzystasz z internetu mobilnego, zaloguj się na router i podejrzyj parametry (siła sygnału RSSI/RSRP, SINR, eNB). Słaby sygnał lub częste przełączanie stacji może powodować niskie prędkości. Wieczorem sygnał może być gorszy, bo BTS jest obciążony (to akurat charakterystyczne – przy obciążonym BTS spada nie tylko prędkość, ale czasem i zasięg efektywny – telefon może przełączać się na niższe pasmo). Dla Wi-Fi sprawdź, na jakim kanale i paśmie pracuje router oraz czy nie ma błędów (logi routera). Obciążony router może mieć wysoki ping wewnątrz sieci LAN (sprawdź komendą ping adres routera – jeśli normalnie jest <1 ms, a podczas laga np. 50 ms, to router nie wyrabia). Czasem pomaga restart urządzenia – jeżeli po nim na chwilę jest lepiej, możliwe, że router się zatyka (przegrzewa lub ma wyciek pamięci). Wtedy rozważ wymianę.
  5. Porozmawiaj z sąsiadami / sprawdź fora – To prosty sposób na weryfikację. Jeżeli inni abonenci tego samego operatora w Twojej okolicy doświadczają tych samych objawów (wolny internet wieczorem), to już jasne – problem leży po stronie dostawcy (wspólny mianownik). Możesz poszukać w internecie, np. wpisując nazwę operatora i miejscowość – często na forach (Wykop, Reddit, Facebook grupy osiedlowe) znajdziesz wątki typu: „Czy u Was też internet XYZ muli wieczorami?”. Gdy odpowiedź brzmi tak, wiele wyjaśnione. Z kolei jeśli tylko Ty masz takie kłopoty, a np. sąsiad z tym samym łączem mówi, że u niego ok – może problem jest w Twoim sprzęcie lub instalacji (np. uszkodzony kabel, zła konfiguracja, wirus na komputerze itp.).
  6. Test trasy i opóźnień – Zaawansowany krok to użyć narzędzi typu traceroute (śledzenie trasy) i ping. Możesz spróbować: wieczorem, gdy net zwalnia, wykonaj polecenie tracert 8.8.8.8 (Windows) lub mtr 8.8.8.8 (Linux/Mac) i zobacz, gdzie pojawiają się duże opóźnienia lub straty. Jeśli już na pierwszym skoku (Twój router) jest źle – wina lokalna. Jeśli dopiero na dalszych (np. na ruterach operatora lub międzyoperatorskich) – wskazuje to na problem w sieci dostawcy lub poza nim. Podobnie regularny ping: np. pinguj równolegle adres routera domowego i jakiś w internecie. Jeżeli do routera jest stabilnie <1 ms, a do internetu wahają się i rosną wieczorem – to przeciążenie/awaria w sieci operatora. Gdy do routera już są skoki – szukaj u siebie (Wi-Fi, router CPU).

Stosując powyższe metody, powinieneś móc określić z dużym prawdopodobieństwem, gdzie leży źródło spowolnienia. Załóżmy dwa główne scenariusze:

  • Winna jest sieć domowa – np. zakłócone Wi-Fi, stary router, zbyt wiele urządzeń obciąża łącze. Wtedy skupiasz się na optymalizacji u siebie (kolejna sekcja).
  • Winny jest operator/infrastruktura zewnętrzna – łącze jest przeciążone poza Twoim domem. Wtedy pozostają działania wobec dostawcy lub zmiany w sposobie korzystania (ostatnie sekcje poradnika).

Oczywiście, możliwe są też problemy mieszane – np. masz umiarkowane spowolnienie od operatora, pogarszane dodatkowo przez słabe Wi-Fi. Dlatego warto zastosować wszystkie usprawnienia po swojej stronie – nawet jeśli to nie rozwiąże całkowicie kwestii spadków od operatora, to przynajmniej wyeliminuje dodatkowe utrudnienia.

Jak przyspieszyć internet we własnym zakresie – porady techniczne

Skupmy się teraz na tym, co Ty sam możesz zrobić w domu, by zminimalizować spowolnienia i poprawić wydajność internetu, zwłaszcza odczuwalną w godzinach szczytu. Oto najważniejsze porady:

Zmiana kanału Wi-Fi i pasma częstotliwości

Jeśli korzystasz z Wi-Fi, to bardzo możliwe, że wieczorne spowolnienia wynikają z zatłoczenia eteru. W blokach i osiedlach wielorodzinnych wielu sąsiadów ma własne routery – większość nadaje na tych samych domyślnych kanałach. Im więcej routerów w okolicy na tym samym kanale, tym większe zakłócenia i niższa efektywna prędkość. Wieczorem, gdy każdy dom ma włączone urządzenia bezprzewodowe, powstaje prawdziwy „smog” radiowy, który pogarsza transmisję. Rozwiązanie: zmień kanał Wi-Fi na mniej obciążony. Wejdź do panelu administracyjnego routera i poszukaj ustawień Wi-Fi (Wireless Settings). Jeśli mieszkasz w bloku, zaleca się kanały 1, 6 lub 11 (dla 2.4 GHz), wybierz ten z najmniejszą liczbą sieci w otoczeniu. Pomocne są aplikacje typu Wi-Fi Analyzer, które pokazują wykres zajętości kanałów – dzięki temu znajdziesz „okienko” dla siebie.

Drugim krokiem jest przełączenie się na pasmo 5 GHz, o ile Twój router i urządzenia je obsługują. Pasmo 5 GHz jest znacznie mniej zatłoczone (więcej dostępnych kanałów, sąsiednie sieci nie zakłócają się tak jak na 2.4 GHz) i oferuje wyższe prędkości. Jego zasięg wprawdzie jest mniejszy, a sygnał gorzej przenika przez ściany, ale dla większości mieszkań to nie problem – a zyskasz stabilność i szybkość. W praktyce: włącz na routerze sieć 5 GHz (może mieć oddzielną nazwę SSID) i podłącz do niej urządzenia stacjonarne, TV, laptopy – wszystko, co potrzebuje szybkiego netu. Ulgę odczujesz natychmiast, bo ominiesz „hałas” w eterze. Na 5 GHz rzadko zdarzają się takie zakłócenia jak na 2.4 GHz.

Użycie kabla Ethernet tam, gdzie to możliwe

Żadne Wi-Fi – nawet najlepsze – nie dorówna stabilnością połączeniu kablowemu. Jeśli naprawdę zależy Ci na pełnej prędkości i minimalnych opóźnieniach, podłącz kluczowe urządzenia kablem Ethernet do routera. Dotyczy to zwłaszcza komputera do gier, smart TV, konsoli – czyli sprzętów konsumujących dużo danych lub wrażliwych na opóźnienia. Połączenie kablowe jest zawsze bardziej niezawodne i szybsze niż bezprzewodowe. Dzięki kablowi omijasz problem zakłóceń radiowych i dzielonego pasma Wi-Fi. Wiele osób przekonuje się, że ich „wolny internet” wcale nie jest taki zły – to tylko Wi-Fi ograniczało transfer. Przykładowo, jeśli masz światłowód 300 Mb/s, to po Wi-Fi 2.4 GHz dostaniesz może 50–80 Mb/s w praktyce, podczas gdy po kablu pełne 300. Dlatego do stacjonarnych urządzeń warto pociągnąć kabelek (choćby płaski, maskowany listwą przypodłogową).

Modernizacja i optymalizacja routera

Router to serce Twojej sieci domowej. Jeśli jest stary albo słabej klasy, może nie podołać wymogom nowoczesnych łączy. Objawy typowe to: zawieszanie się, spadki prędkości przy wielu podłączonych sprzętach, wysoki ping przy obciążeniu. Wieczór to najgorszy czas dla routera – naraz aktywne telefony, laptopy, Smart TV, może jeszcze kilka IoT. Stary router może po prostu się dławić, bo każdy sprzęt zabiera mu fragment uwagi (pasm). Rozwiązania są dwa: optymalizacja obecnego lub wymiana na nowy.

Najpierw upewnij się, że Twój obecny router jest prawidłowo skonfigurowany i ustawiony. Umiejscowienie ma znaczenie – postaw go w centralnym punkcie mieszkania, na wysokości (np. na półce), z dala od urządzeń AGD, dużych metalowych obiektów i elektryki, która może zakłócać sygnał. Nie trzymaj routera w zamkniętej szafce ani przy podłodze za kanapą – to tłumi Wi-Fi. Sprawdź też, czy Twój router posiada aktualne oprogramowanie (firmware) – producenci czasem poprawiają wydajność w nowszych wersjach. Wyłącz zbędne funkcje, które mogą zjadać moc obliczeniową (np. niewykorzystywane serwery mediów, fancy firewalle, jeśli Ci niepotrzebne).

Jeżeli router ma już swoje lata (np. ponad 5–7 lat) albo był budżetowym modelem, rozważ wymianę na nowocześniejszy. Dzisiejsze routery w standardzie Wi-Fi 6 (802.11ax) oferują nie tylko wyższe prędkości bezprzewodowe, ale przede wszystkim lepiej obsługują wiele urządzeń jednocześnie i radzą sobie z zakłóceniami poprzez technologie typu MU-MIMO, OFDMA. Alternatywą są systemy Mesh Wi-Fi, które poprawiają zasięg w dużych mieszkaniach/domach. Nowy router o dobrych parametrach potrafi znacząco poprawić wydajność sieci domowej, eliminując lagi i spadki prędkości tam, gdzie stary sprzęt wąchał już smród lutownicy. Oczywiście, wybierając router, upewnij się, że jego porty WAN/LAN nie ograniczą Twojego łącza (dla 300 Mb/s i więcej potrzebujesz portów gigabitowych; dziś to standard, ale najtańsze modele N300 miały tylko Fast Ethernet 100 Mb/s!).

Pamiętaj też, że router od operatora (często zintegrowany modem) bywa słabym ogniwem. Urządzenia dostarczane przez ISP są nieraz średniej jakości, szczególnie Wi-Fi bywa przeciętne. Możesz wtedy dokupić własny porządny router i podłączyć go za modemem operatora (modem przełącz w tryb bridge, a nowy router niech robi za główny). Taka konfiguracja często rozwiązuje problemy z niestabilnością i wydajnością.

Kontrola tłoku w sieci domowej

Wróćmy na moment do QoS, tym razem w Twojej sieci domowej. Jeśli z łącza korzysta wiele osób/aplikacji naraz, warto ustawić pewne zasady, by jeden użytkownik nie zatkał wszystkiego. Dużo nowoczesnych routerów ma funkcję Smart QoS lub bandwidth control, gdzie możesz np. priorytetyzować ruch do pracy/zdalnych lekcji, a ograniczać np. torrentom. Przykładowo, możesz ustawić, że Zoom czy Microsoft Teams ma wysoki priorytet, natomiast jak ktoś ciągnie pliki, to ma niższy – wtedy nawet przy obciążonym łączu ważne rzeczy działają płynnie. To już bardziej zaawansowana zabawa, ale warta rozważenia w domu z wieloma użytkownikami.

Jeśli router nie ma QoS, a masz ciągle problem, że np. jak jedna osoba coś ogląda, to reszcie klatkuje – można pomyśleć o wymianie routera na model z QoS (większość średniopółkowych to ma) lub uruchomieniu własnego rozwiązania (np. na routerach z alternatywnym firmware OpenWrt są pakiety SQM QoS do walki z bufferbloatem i dzielenia łącza sprawiedliwie).

Antena zewnętrzna lub zmiana lokalizacji routera (dla internetu mobilnego)

To specyficzna porada dla korzystających z domowego LTE/5G. Jak wykazaliśmy, prędkość mobilna zależy i od obciążenia stacji, i od jakości sygnału. Poprawa sygnału może w pewnych sytuacjach pomóc utrzymać lepsze prędkości. Gdy nadajnik jest zapchany, to niewiele zrobisz, ale jeśli masz np. średni zasięg, przez co router spada do wolniejszego pasma częstotliwości lub niższej modulacji, to może ograniczać prędkość. Spróbuj przestawić router bliżej okna lub na wyższą kondygnację, w kierunku stacji bazowej. Czasem różnica kilku metrów potrafi poprawić sygnał o jedną kreskę i stabilność łącza. Dobrym pomysłem jest zakup zewnętrznej anteny kierunkowej LTE/5G – montuje się ją za oknem lub na dachu i celuje w nadajnik. Antena taka potrafi zwiększyć siłę sygnału i SNR, co szczególnie pomaga na obrzeżach zasięgu. Użytkownicy często odnotowują, że z anteną prędkości rosną np. z 5 Mb/s do 20 Mb/s wieczorem – to dlatego, że router utrzymuje połączenie z lepszym pasmem (np. 1800 MHz zamiast zjeżdżać do 800 MHz) i może użyć więcej slotów danych. Oczywiście, jeśli przyczyną jest wyłącznie za duży ruch na BTS, antena cudów nie sprawi – ale przynajmniej zapewni Ci optymalne warunki, by wycisnąć maksimum, co nadajnik daje.

Przy okazji, rozważ zmianę pasma LTE/5G – wiele routerów pozwala wymusić konkretne częstotliwości. Czasem pasmo 1800 MHz może być mniej obciążone niż np. 800 MHz (bo to drugie ma większy zasięg i więcej osób na nim wisi). Eksperymentuj: możesz o 20:00 wybrać ręcznie inne pasmo i zrobić speedtest. Bywa, że mniej oczywisty wybór daje lepsze wyniki.

Aktualizacja urządzeń klienckich

Wąskim gardłem może być też sprzęt, z którego korzystasz do internetu. Przykład: masz światłowód 300 Mb/s, nowy router Wi-Fi 6, a na laptopie ledwo 50 Mb/s – okazuje się, że laptop ma starą kartę Wi-Fi 802.11n 1×1, która więcej nie wyciągnie. Albo Twój komputer ma kartę sieciową Fast Ethernet 100 Mb/s, co ogranicza transfer. Upewnij się, że urządzenia (komputery, konsole) obsługują odpowiednie standardy i mają aktualne sterowniki. Czasem warto zainwestować w adapter Wi-Fi na USB nowszej generacji dla starszego laptopa – koszt nieduży, a może znacząco poprawić prędkość po Wi-Fi.

Poza hardware, zwróć uwagę na oprogramowanie: np. stare systemy operacyjne, zawirusowane komputery czy aplikacje P2P działające w tle potrafią spowalniać odczuwalnie internet. Przeskanuj urządzenia pod kątem malware, upewnij się, że nic w tle nie saturuje łącza (systemowe aktualizacje też lubią ruszać akurat wieczorem – Windows bywa złośliwy). W skrajnych przypadkach stary telefon czy tablet może nie nadążać z dekodowaniem szybkiego strumienia, co wygląda jak wolny internet – a tak naprawdę CPU urządzenia nie wyrabia.

Podsumowując tę część: zadbanie o własną sieć Wi-Fi, odpowiednie podłączenie kluczowych urządzeń kablem i posiadanie porządnego routera często rozwiązuje większość domowych przyczyn wolnego internetu. Te działania mogą sprawić, że nawet przy pewnych spadkach od strony operatora, Ty maksymalnie wykorzystasz to, co masz. Jeśli jednak mimo wszelkich starań Twój internet nadal zwalnia i wszystko wskazuje na to, że to wina dostawcy – czas podjąć kroki względem niego.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Porównaj najlepsze oferty operatorów
oszczędź nawet 50%

Pan Wybierak – bezpłatna porównywarka najlepszych ofert operatorów

Panwybierak.pl to porównywarka ofert dostawców Internetu, telewizji i telefonu. W jednym miejscu porównasz najlepsze oferty dostępne w Twoim budynku. Zamawiając na panwybierak.pl nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, ustalimy dla Ciebie dogodny i szybki termin bezpłatnej dostawy usług i umowy.

testimonial.author

To jedna z najbardziej kompletnych wyszukiwarek, z trafnym dopasowaniem ofert internetu, telewizji kablowej i telekomów do adresu zamieszkania, z której bardzo chętnie korzystają nasi czytelnicy – polecamy!

mobiRANK.pl
testimonial.author

Pan Wybierak to świetny serwis, dzięki któremu nie tylko poznałem wszystkie możliwe warianty instalacji internetu w moim miejscu zamieszkania, ale także odkryłem naprawdę tanią ofertę. Ogólnie - rewelacja!

Paweł z Krakowa

Mówią o nas

  • UKE
  • antyweb logo
  • speedtest logo
  • money logo
  • wirtualna polska